Nareszcie po 2- miesięcznej przerwie mam normalny 'cywilizowany' net 
28 lutego zabrano mi neo, czekałam cierpliwie, ze stoickim spokojem na netię. Po 1.5 miesiąca moja cierpliwość się skończyła, poszłam do telepunktu z prośbą o ponowne przyłączenie neo.
Problemów nie było.. umowa spisana, po powrocie do domu telefon na błękitną linię a Pani szanowna mi skrzeczy, że umowę którą podpisałam w tele, mogę sobie podrzeć, bo jest nieważna 
To jest POLSKA 
I tak sobie czekałam.. czekałam.. czekałam.. na wymarzony SatFilm, w tym czasie byłam dzieckiem i-Plusa, aż w końcu dzisiaj CIACHH TRACHH BRZDĘK!!
Wiem, wiem, cieszycie się razem ze mną 